Leszek Libera

Ludwig Tieck. Książę Zerbino. W pewnym sensie dalszy ciąg Kota w butach

28,00  10,00 

Oprawa: Twarda

Ilość stron: 258

Format: A5

Rok wydania: 2012

Książę Zerbino, czyli podróż w poszukiwaniu dobrego smaku. Raczej tytuł powieści. Ale strona tytułowa rozszerza informację: W pewnym sensie ciąg dalszy Kota w butach. Komedia niemiecka w sześciu odsłonach.
Powieść zatem czy dramat? Może jedno i drugie. „Powieścią dramatyczną” nazwał Tieck Götza von Berlichingen Goethego. Romantycy chętnie mieszali, żenili i krzyżowali z sobą rodzaje i gatunki w retorcie nazwanej przez Friedricha Schlegla literaturą uniwersalną.
Pewnie najbardziej interesująca dla ówczesnego czytelnika była zapowiedź kontynuacji Kota w butach, nowatorskiej komedii wydanej w roku 1797 aż trzy razy. Ale też niepokoiła chyba uwaga, coś w rodzaju ostrzeżenia: „w pewnym sensie”. Rzeczywiście, przecież na pierwszym miejscu figuruje jakiś książę Zerbino. Jakiś? Uważny i obdarzony dobrą pamięcią czytelnik przypominał sobie – postać o tym imieniu występuje w Orlandzie szalonym Ariosta (Ariostem wtenczas zaczęto się na nowo interesować). A więc powrót do historii opartej na motywie bajki Perraulta, ale też aluzja do szalonych opowieści renesansowego fabulisty. Tak rekonstruować można sytuację ówczesnego czytelnika biorącego nową książkę Tiecka do ręki. Ale interesowała go jeszcze zapowiedź podróży po dobry smak, o który toczyła się ostra walka w czasach Oświecenia. Dobrego smaku głośno domagali się widzowie w poprzedniej sztuce Tiecka Kot w butach. Lecz jak to połączyć z podróżą? Opis podróży stał się niezwykle popularnym gatunkiem literackim w Europie XVIII i XIX wieku. Drukiem ukazywały się niezliczone opisy, dzienniki podróży (itineraria), powieści w listach. Była to popularna forma epicka, nieraz przypominająca praktyczny przewodnik, piśmiennictwo z pogranicza literatury faktu (reportaż). Więc co to ma być: komedia czy powieść, czy też opis podróży? I co to za podróż, której celem jest poszukiwanie dobrego smaku? Dobry smak – centralne pojęcie w sporze o wzorce nowej literatury i kultury literackiej – jako cel podróży? Można domyślać się alegorii, peryfrazy, poetyckiego szyfru dla podróży kształcącej. Niemcy celowali w gatunku zwanym Bildungsroman. Jednak nowy tytuł Tiecka tyle wyjaśnia, co mąci. Podejrzenie budzi też zapowiedź żartu dramatycznego (niem. Lustspiel – więc komedia lżejszego kalibru, żart sceniczny) w sześciu odsłonach. Utworów w sześciu aktach raczej nie znano. Sam Tieck w dialogowanym zbiorze Phantasus (1812) uzasadniał i wyjaśniał kwestię podziału dramatu na trzy, pięć lub siedem aktów. Wreszcie wypowiada bez ogródek podstawową regułę artystyczną: „Liczba sześć jest nieprzydatna w sztukach pięknych”. Zdumiony czytelnik czytał dalej, iż sześć aktów w Księciu Zerbino jest rozwiązaniem nieszczęśliwym, z jakiego należałoby zrezygnować.
Za Szekspirem można by żartobliwie powiedzieć: Książę Zerbino – or What you will. W rzeczy samej utwór ten jest kalejdoskopem rodzajów i gatunków literackich, motywów i aluzji, komicznych obrazów i programowych postulatów, liryki i bezpardonowych osobistych napaści.

Format

Ilość stron

ISBN

Miejsce wydania

Oprawa

Rok wydania

Wydawnictwo

Autor

Pobierz spis treści